on December 12, 2012 by castli in Arhitectura / Design, Finante / Contabilitate, Italy, Comments (0)

Integracja stanów magazynowych sklepu na bazie plików XML z hurtowni – to ważne, aby komfortowo prowadzić biznes w Internecie.

Obsługa biznesu internetowego to tylko na pozór łatwa rzecz. W teorii należy rozpocząć działalność gospodarczą, nabyć oprogramowanie sklepowe, porozumieć się z hurtownią lub producentami i sprzedawać.

Każdy, kto spróbował tego "łatwego chleba" wie, że prawda jest całkowicie inna. W Internecie jest duża konkurencja, zyski są symboliczne, wprowadzenie produktów do sklepu to ogrom pracy, a następnie należy utrzymywać stany produktów zgodnie z tym, co w danym momencie oferuje hurtownia. Niestety z tej samej hurtowni korzysta jednocześnie kilkanaście lub kilkadziesiąt sklepów internetowych, w związku z tym stany magazynowe zmieniają się nieustannie. Stąd się biorą zamówienia klientów, które nie mogą być obsłużone przez nasz sklep, bo po prostu ktoś z innego sklepu dany produkt już nam podkupił. I wtedy trzeba to w jakiś sposób wyjaśnić klientowi, a zła opinia w Internecie praktycznie gwarantowana. Aby nad tym zapanować opłaca się kupić dedykowaną usługę, która przynajmniej pomoże nam w utrzymywaniu aktualnych stanów magazynowych.

Ja taki software, czyli narzędzie do zintegrowania sklepu i hurtowni na podstawie plików CSV, naturalnie zakupiłem. Po zakupie licencji okazało się, że powinienem mieć do tego oddzielny komputer, bo program, który miałem na nim postawić, jest bardzo wrażliwy na przykład na wgrywanie innych aplikacji, czy nawet uaktualnień Windows. Tak więc zainwestowałem 2500 złotych i zakupiłem nowy komputer. Wgranie oprogramowania pochłonęło kilka dni, bo nie działała baza, bo brak połączenia ftp, bo nie taki Framework, bo coś tam... Zatrudniłem do tego informatyka, bo system ciągle jakoś nie chciał pracować prawidłowo. W końcu się udało – produkty wgrały się do sklepu. Przyznaję, że proces ten kosztował mnie wiele nerwów i sporo pieniędzy. Byłem pewien, że moje szczęście będzie trwać. Nawet - przy pomocy informatyka - ustawiliśmy zadania wywoływane automatycznie w systemie operacyjnym, by aktualizacje od dystrybutora były automatyczne.
– Przyszedł czas na chwilę wytchnienia - pomyślałem.
Mężczyzna istota naiwna – nie dane było mi odpocząć. Z pewnością nie wtedy, gdy się posiada sklep w internecie. Wydałem trochę środków finansowych na reklamę (Skąpiec, Google, itp) no i pojawili się klienci.

Trudno sobie wyobrazić jak duża była moja frustracja, kiedy kolejny klient zamówił towar, którego nie było w hurtowni. Oczywiście byłem wściekły na dystrybutora, bo nie rozumiałem jak to jest możliwe, że dają w pliku przedmiot niedostępny.
Prawda okazała się bardziej trywialna. Hurtownia robiła dobry plik – problem okazał się w systemie aktualizującym działającym na wydzielonym do tego komputerze, a tak na prawdę w wywoływaczu aktualizacji. Okazało się, że procedury planowe przestały się wykonywać (taki urok systemu operacyjnego). Zdecydowałem, że będę robić aktualizacje dla pewności manualnie. Każdego dnia cztery razy na dzień spędzałem przy komputerze po godzinie i robiłem zgodnie z procedurą. Nie mogłem się pomylić, bo odwrotne wgranie plików, mogło skutkować dużym bałaganem w sklepie. Byłem bardzo zdesperowany i wytrzymałem kilka miesięcy. Naturalnie nie obyło się w tym okresie bez niespodzianek. Na przykład system przyporządkował zdjęcie bielizny z działu erotycznego do lektury szkolnej lub stworzył promocję typu: cena katalogowa: 10 zł; cena sklepowa: 12 zł; zaoszczędziłeś: – 2 zł

Problemy słynnej radzieckiej bazy kosmicznej MIR przyrównując do walki z tym programem wydawały się drobnostką.

"Panie Premierze - jak żyć"? Szukałem innego rozwiązania, ale jakoś długo nie umiałem znaleźć systemu działającego z PrestaShop, OpenCart lub osCommerce, czyli systemami darmowymi.
Byłem już bliski poddania się i przeniesienia na płatna platformę ecommerce, gdzie ponoć pewne hurtownie bywają zintegrowane. Niestety nie te, które ja potrzebowałem – a integracja nie dawała takich funkcjonalności, które potrzebowałem.

Na szczęście mój dobry znajomy, powiedział mi, że ich sklep jest aktualizowany przez firmę VeroSoft.pl i ,że jest bardzo zadowolony – zarzekał się, że wręcz zapomniał o tym procesie. Od momentu rozpoczęcia współpracy z VeroSoft.pl zakupy jego klientów są zawsze aktualne, a co więcej jego bardzo indywidualne potrzeby funkcjonalne zostały wdrożone w kolejnej wersji usługi ASI (Aktualizacja Sklepów Internetowych) . Nie chciało mi się wierzyć, że to jest prawda. Przyznam, że byłem, tak tym aktualizowaniem umęczony, że z przyjemnością zapłaciłbym nawet 300-500 złotych na miesiąc, żeby ktoś mi zapewnił działające rozwiązanie. Znajomy na te słowa powitał mnie gromkim śmiechem i zapewnił, że on płaci za integrację nie więcej niż za codzienne zakupy w sklepie spożywczym - kilkadziesiąt zł na miesiąc, a system działa on-line - to mógł zaoszczędzić pieniądze na dedykowanym komputerze. Pozornie wyglądało, że oprogramowanie firmy VeroSoft.pl nie było tak tanie, jak mój aktualny system służący do podłączenia hurtowni do sklepu internetowego, ale po krótkim zastanowieniu się dotarło do mnie, że stracone godziny, utracone zamówienia, stres, żmudne wyjaśnianie błędów - w sumie mogą być wiele razy droższe niż te niecałe sto złotych na miesiąc. Gwarancja działania - bezcenna.

Różnica w standardzie polegała na tym, że firma VeroSoft.pl traktuje system ASI, jako całościową usługę (a nie jedynie system do integracji sklepu z hurtownią z wykorzystaniem plików z asortymentem hurtowni) i sama dba o to, aby towary na półkach sklepowych się prawidłowo zaktualizowały - a nie zrzuca się tej odpowiedzialności na właściciela sklepu.

Od razu wiedziałem, że muszę mieć tą usługę. Sprawdziłem, że połączenie mojego sklepu z hurtownią mogę przetestować przez dwa miesiące za darmo bez żadnych zobowiązań. VeroSoft podłączył mi również hurtownię, której nie posiadali w tym momencie na liście. Byłem pozytywnie zaskoczony, że całość trwała tylko 48 godzin.

W tym momencie jestem pod koniec drugiego miesiąca gratisowych testów i już napisałem do VeroSoft, że pozostaję przy ASI i zamierzam założyć jeszcze 2 sklep - tym razem na platformie Shoper naturalnie korzystając z usługi ASI stworzonej przez VeroSoft.

No teraz pozostaje mi głównie zdobywać klientów i dbać o biznes. Mała rzecz a ile korzyści.

Tech tipsComputer Tricks

Tags: , , , , ,

No Comments

Leave a comment

XHTML: Allowed tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>