on March 27, 2014 by castli in Altele, Comments (0)

Duży format = wielki kłopot?

Prawdopodobnie nikt nie wątpi, że reklamy dużego formatu mogą być spektakularne i przyciągają wzrok tysięcy potencjalnych klientów. Tak samo często budzą jednak kontrowersje, a ponadto większość z nich wisi w niedozwolonych miejscach. W naszym kraju panuje swoista dowolność w kwestii wielkopowierzchniowych nośników reklamowych, co wiąże się z zaśmieceniem miejskiego krajobrazu, który i tak pozostawia wiele do życzenia. Wielki format czy to niemały problem?


source: Google Images

Osobiście uważam, że reklamy wielkoformatowe są są wyjątkowo efektywnym składnikiem kampanii marketingowych. Dobrze przygotowany oraz wykonany billboard to tak naprawdę gwarancja powodzenia, ponieważ w branży reklamowej rozmiar ma znaczenie ;) Np. litery przestrzenne. Problem istnieje dopiero w chwili, gdy takie reklamy wiszą bez potrzebnej zgody, a ich ilość sprawia, iż potencjalni klienci dostają oczopląsu i zawrotów głowy. Reporterzy TVN Warszawa policzyli ostatnio wszystkie rozwieszone billboardy, mniejsze szyldy, folie w oknach i plastikowe banery, jakie znajdują się w stolicy wzdłuż wschodniej nitki Wisłostrady. Na odcinku jedenastu km umieszczono ich aż… 237!

Oponentom nielegalnych reklam dużego formatu podpadła ostatnio dyrekcja Teatru Nowego w Poznaniu. Na niezbyt estetycznej ścianie jednego z budynków umieszczona została reklama z przewrotnym hasłem „Nie lubimy reklam wielkoformatowych, ale ściana pod tą reklamą jest naprawdę okropna”. Dalsza część zachęca przechodniów do udania się do teatru znajdującego się po przeciwnej stronie ulicy, gdzie można napić się kawy oraz kupić bilet na spektakl, czyli jednym słowem się „odchamić”. Przyznacie, że pomysł sprytny. Problem tylko w tym, że pomysłodawca nie uzyskał pozwolenia na reklamę lub jej nie zgłosił, więc wisi ona niezgodnie z prawem.

Głównym powodem tego typu problemów jest, jak to zazwyczaj bywa, brak konkretnych podstaw prawnych a także opieszałość polskich posłów, którzy dopiero co rozpoczęli pracę nad ustawą o ochronie krajobrazu. Jej najważniejsze założenie to wprowadzenie skutecznych narzędzi do walki z nielegalnymi reklamami dla samorządów. Władze miejskie będą mogły jednocześnie żądać opłaty za reklamy legalne, co brzmi bardzo rozsądnie. Wierzę, że większej kontroli zostaną poddane także ekrany LED, które wyjątkowo często umieszczane są przy dużych skrzyżowaniach i rozpraszają kierowców. To już nie jest kwestia legalności, tylko bezpieczeństwa na drodze.

Na zakończenie nie najlepsza informacja dla radykałów – reklamy na pewno całkiem nie zostaną usunięte z przestrzeni miejskiej. I całe szczęście, bo są potrzebne naszej gospodarce. Nowa ustawa musi po prostu ukrócić nawyk zaśmiecania ulic i budynków nielegalnymi szyldami czy billboardami, ale, jednak czy tak będzie? Pożyjemy, zobaczymy!

Tech tipsComputer Tricks

Tags: , ,

No Comments

Leave a comment

XHTML: Allowed tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>